<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title>gdp's Comments</title>
		<language>en-us</language>
		<link>https://www.intensedebate.com/users/5209564</link>
		<description>Comments by jusko</description>
<item>
<title>OSWorld.pl : Mesa 10.0 z obsługą OpenGL 3.2, OpenGL 3.3, OpenCL ICD i DRI3</title>
<link>http://osworld.pl/mesa-10-0-z-obsluga-opengl-3-2-opengl-3-3-opencl-icd-i-dri3/#IDComment760207035</link>
<description>Sterowniki Intela są por&amp;oacute;wnywalne w wydajności z Windows. Dostały kopa szczeg&amp;oacute;lnie po tym, jak Valve zaczęło wchodzić ze Steam (ale może to przypadek i zbieg w czasie, sterowniki cały czas są poprawiane i pamiętam szok, że za czas&amp;oacute;w Fedory 16 kupiłem grę Amnesia i klatkowała, a na F17 już była nowsza Mesa i sterownik, na kt&amp;oacute;rych gra działała już jak żyletka, Intel HD2500).    Sterowniki AMD (do dawnych i obecnych kart graficznych) to taka nier&amp;oacute;wna sprawa. Niby m&amp;oacute;wi się, że wydajnością są już takie same lub podobne, ale jednak nadal często gry się wykładają/posiadają artefakty/działają dobrze bądź z mniejszą wydajnością/gdzieś powodują piekarnik w laptopie. Nim się przeprowadziłem w inne miejsce miałem stacjonarkę, kt&amp;oacute;ra obecnie jest u moich rodzic&amp;oacute;w, jest tam ATi X1250 na RS690 bodaj. Ostatnio dopiero byłem w szoku, bo dało się pograć w Tux Kart jeśli dobrze piszę, ale i tak tekstury lubiły znikać i te klatki spadać, więc od 2009 jak wrzucili układ do legacy, grafika nie odzyskała sprawności z własności&amp;oacute;wek (gdzie pogrywałem w DOOM3 na High/Ultra detalach). W poprzednim lapku miałem Radeona Mobile 7500 z 2003r, na kt&amp;oacute;rym nigdy nie mogłem zagrać w coś więcej jak k&amp;oacute;łko i krzyżyk ze względu na sterowniki (a pod Windows grałem w wiele gier, gdzie aż byłem zaskoczony jak dobrze ta karta ciągnie ciężkie gry pokroju Half-Life2, aż m&amp;oacute;j znajomy żartował czasem, czy ja na pewno mam tego Radka w lapku a nie coś innego). </description>
<pubDate>Sun, 1 Dec 2013 18:50:09 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/mesa-10-0-z-obsluga-opengl-3-2-opengl-3-3-opencl-icd-i-dri3/#IDComment760207035</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : Steam - jesienne wyprzedaże 2013</title>
<link>http://osworld.pl/steam-jesienne-wyprzedaze-2013/#IDComment758569878</link>
<description>Początkowo byłem sceptyczny jeśli chodzi o Steam, gł&amp;oacute;wnie przez licencję (gry nie są Twoje, tylko wypożyczone). Ale po pakietach Humble Bundle i promocjach Steam, już na koncie mam jakieś 22 gry (ponad 40 razem z wersjami Windows z paczek Humbla), przy czym Valve nieco rozbujało rynek gier natywnych, za co jestem im wdzięczny.    Ciekawe jak panowie z Linux Games Publishing - czy jeszcze dychają :-) Bo zawsze byli powolni, mieli wysokie ceny i mało plus&amp;oacute;w na ich korzyść, a dodatkowo NIGDY nie odpowiedzieli na moje maile jeśli miałem problem z jakąś grą (demem) a problemy były, bo ich nie aktualizowali - a maile wysyłałem pod dedykowany na to adres. Pewnie Steam już ich wygryzł :-) W zeszłym roku trafiłem na fajny sklepik niemiecki z grami natywnymi - za 2-3 euro wypożyczyłem na miesiąc chyba Shadowgrounds: Survivor i to też była świetna sprawa (wypożyczysz za grosiaki, przejdziesz i tyle). Niestety pisałem z właścicielem sklepu i przyznał, że Steam to świetna sprawa dla Linuksa, on sklepu i tak nigdy nie otworzył z myślą, że będzie na nim zarabiał i zamknie go jak Steam wejdzie na Linuksa (i tak zrobił). </description>
<pubDate>Thu, 28 Nov 2013 20:41:30 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/steam-jesienne-wyprzedaze-2013/#IDComment758569878</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : Ubuntu 13.10 Saucy Salamander z Ubuntu One Login oraz ulepszonymi Smart Scopes</title>
<link>http://osworld.pl/ubuntu-13-10-saucy-salamander-z-ubuntu-one-login-oraz-ulepszonymi-smart-scopes/#IDComment738250935</link>
<description>Niby masz rację, tylko dochodzimy do punktu, że nie ma chyba pisanej zasady, w kt&amp;oacute;rej m&amp;oacute;wi się o tym, iż oprogramowanie OS ma być strażnikiem prywatności.  </description>
<pubDate>Mon, 21 Oct 2013 16:16:22 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/ubuntu-13-10-saucy-salamander-z-ubuntu-one-login-oraz-ulepszonymi-smart-scopes/#IDComment738250935</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : Ubuntu 13.10 Saucy Salamander z Ubuntu One Login oraz ulepszonymi Smart Scopes</title>
<link>http://osworld.pl/ubuntu-13-10-saucy-salamander-z-ubuntu-one-login-oraz-ulepszonymi-smart-scopes/#IDComment738114583</link>
<description>To OpenSource - każdy może robić tak, jak mu się podoba. Nie zrobią odwrotnie, bo wtedy zdecydowanie mniejsza liczba sama by to sobie włączyła, a tak jest domyślnie i teraz kto będzie chciał, to będzie musiał to sobie wyłączyć :-) </description>
<pubDate>Mon, 21 Oct 2013 11:13:39 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/ubuntu-13-10-saucy-salamander-z-ubuntu-one-login-oraz-ulepszonymi-smart-scopes/#IDComment738114583</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : GOG.com i sprawa klienta dla systemów Linux</title>
<link>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment722523531</link>
<description>Niby tak, ale i dziś nie jest problemem to samo. Choćby instalator Nixstaller, a jak przeglądałem kiedyś rozbudowane .spece rpm Red Hata, to był to już w og&amp;oacute;le kosmos bo było w nich kompletnie wszystko, coś jak jeden bardzo rozbudowany instalator kt&amp;oacute;ry niemalże ćwierć systemu instaluje jedną paczką offline. Także Ubuntu bierze obecne podwaliny, udoskonala je, dodaje coś od siebie i mamy ich .click. Po prostu jakoś tak przyjęła się metoda, że udostępnia się chudą paczkę z programem, a cała reszta musi być ciągnięta z repo. Nie m&amp;oacute;wię, że bardzo lubię tę metodę bo nie masz neta to nie zainstalujesz programu, więc każdy pomysł umożliwiający instalację off-line witam z otwartymi rękoma. Niemniej w pewnym stopniu - Ubuntu nic nowego nie wymyśla, raczej publicznie ogłasza model dystrybucji kt&amp;oacute;ry gdzieś tam już jest, ale bardzo na uboczu poza obecnymi modelami. </description>
<pubDate>Thu, 19 Sep 2013 20:06:00 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment722523531</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : GOG.com i sprawa klienta dla systemów Linux</title>
<link>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment722488344</link>
<description>Jest tak w całym życiu niemal. Choćby Porsche i Maluch, oba to auta, każdym z nich zajedzie się z punktu A do B. Co je r&amp;oacute;żni? Komfort jazdy. Ale jaka cecha wsp&amp;oacute;lna? Oba to samochody. Podobnie masz np. tablety, ale jedne to modele budżetowe a inne topowe. Oba to tablety, choć r&amp;oacute;żni je cena, parametry wpływające na pracę, a mimo to z obu rodzaj&amp;oacute;w można przeglądać internet. Nie wspomnę o żywności. Takie cuda są w całym życiu, nie tylko w Linuksie :-)    Rozumiem doskonale o co chodzi, naprawdę. Ale albo się używa tego co jest, albo po prostu nie używa wcale. Pomijam częste odbicie piłeczki &amp;quot;napisz sobie w takim razie wygodny program sam&amp;quot;, bo nie każdy musi być programistą. Soft jest jaki jest - można walić głową w mur aż mur się rozpadnie, ale co to da (w sensie narzekać można, ale co to zmieni)?    Moim zdaniem nie ma nic wstydliwego w dual-boocie, jeśli ktoś potrzebuje pewnego softu, a nie ma możliwości aby zrobił to samo na Linuksie. Przykładowo w 2010 roku kupiłem parę gier, kt&amp;oacute;rych Wine za choinkę nie ruszyło, a poza tym była w lapku niewspierana karta ATi. Niewiele myśląc, kupiłem po tamtejszej wypłacie Windows. Efekt? Miast wpieklania się jak to źle nie jest, zrobiłem dodatkową partycję, zainstalowałem Windows i grałem już bez stresu, kt&amp;oacute;rego przysparzało mi Wine. </description>
<pubDate>Thu, 19 Sep 2013 18:15:51 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment722488344</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : GOG.com i sprawa klienta dla systemów Linux</title>
<link>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment722359883</link>
<description>I tak, i nie. W tym co m&amp;oacute;wisz jest sporo prawdy, nie powiem, także zgodzę się - cykl wydawniczy jest bardzo szybki, nic w Linuksie nie stoi, często się zmienia. C&amp;oacute;ż, Windows to nie jest, gdzie jeden program bez zmian może działać parę lat (ew. zmienić nieco jak trzeba po Service Packu dużym). Ale Apple też nie martwi się aż tak kompatybilnością wsteczną (a wychodzi jakoś też ~1 raz na rok) - nie dam już głowy gdzie to czytałem, bo nie pamiętam, zabij, ale poszukam jeśli trzeba, aby nie było, iż ubarwiam bądź kłamię. Ot&amp;oacute;ż była to sprawa prosta - OS X musi się rozwijać, toteż jeśli kompatybilność jest zerwana, tw&amp;oacute;rca aplikacji musi ją dostosować. Tylko Windows stawia tak drastycznie na kompatybilność wsteczną, co kończy się tym: &lt;a href=&quot;http://www.dobreprogramy.pl/Najwiekszy-problem-w-rozwoju-jadra-Windows-programisci-boja-siewychylac,News,41210.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;http://www.dobreprogramy.pl/Najwiekszy-problem-w-...&lt;/a&gt;   Niemniej da się to obejść na jakiś spos&amp;oacute;b za pomocą tar.gz, kt&amp;oacute;ry sam zawiera swoje libsy, ew. LD_PRELOAD do nich i program stara się nie dotykać systemu. Paczek bym raczej nie tworzył, bo nie chciałoby mi się gonić za zależnościami z repo. Drugą rzeczą, kt&amp;oacute;rą bym zrobił, to ogłosił, że program jest dla wydań stabilnych (np. Ubuntu 12.04, RHEL). Owszem, samodzielne tar.gz nie stanowi bezawaryjnego rozwiązania. Soft sprawdzałbym tak raz na rok jak wygląda kompatybilność (bo np. Fedora w wydaniu p&amp;oacute;łrocznym jest wspierana chyba 13mcy, Ubuntu też jakoś tak). A rzucenie na to raz na rok chyba, nie wiem jak ktoś inny to odbierze, problemem by nie było.    Skupić się na całym Linuksie nie da, ale doglądać jak działa program na Ubuntu/Debianie czy Fedorze/OpenSUSE/RHEL dałbym radę. </description>
<pubDate>Thu, 19 Sep 2013 11:56:51 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment722359883</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : GOG.com i sprawa klienta dla systemów Linux</title>
<link>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment722354732</link>
<description>Oczywiście. Jeśli nie masz nic przeciwko, zachowam tę sentencję na następne prima aprilis ;-) </description>
<pubDate>Thu, 19 Sep 2013 11:41:52 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment722354732</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : GOG.com i sprawa klienta dla systemów Linux</title>
<link>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment722072302</link>
<description>Dokładnie, nie przeczę. Realia realiami, tak. Jak ktoś się zamknie w technologiach MS to wpada w vendor lock i ciężko się z tego wyplątać. Wok&amp;oacute;ł młodych firm, kt&amp;oacute;re zakłada młody człowiek, to z takich os&amp;oacute;b kt&amp;oacute;re znam, zdają sobie oni z tego faktu w większości sprawę i nie wpadają w tak wielką pułapkę rozwiązań (choć niekt&amp;oacute;rych faktem nie rusza, czy użyją Windows, faktury wystawią w Optimie, a program zakodzą tylko dla MS Win z kodem kt&amp;oacute;ry szalenie ciężko będzie kiedyś przenieść). Wydobyć się z vendor locku trudno, z g&amp;oacute;ry z pewną świadomością zaplanować coś z użyciem OpenSource, trochę już łatwiej. Myśleć za świat nikomu się niestety nie uda, ale myśleć za siebie w swoim najbliższym otoczeniu - tu już na szczęście OpenSource radzi sobie. Ja na szczęście miałem okazję i w sumie przyjemność pracować w takich firmach IT, gdzie przynajmniej pewna część była OpenSource, bo kadra i dyrekcja była na tyle kumata (to na przykład w jednej firmie wszystkie maszyny na Linuksie, w innej był Windows ale już OpenOffice itd). I taka metoda też jest OK, nikt nie każe nikomu wybierać Linuksa do zadań, w kt&amp;oacute;rych z g&amp;oacute;ry będzie przegrany (np. owy serwis GSM). </description>
<pubDate>Wed, 18 Sep 2013 21:09:20 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment722072302</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : GOG.com i sprawa klienta dla systemów Linux</title>
<link>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment722060773</link>
<description>W poprzedniej pracy wsp&amp;oacute;łpracowałem ze studiem graficznym, kt&amp;oacute;re stało na Linuksie. Wiem tylko, że jednym z narzędzi jakiego używali było Inkscape, bo wypłynęło to w toku rozmowy z panią grafik. Nigdy nie zawaliła ona żadnego projektu, wszystko było na czas, klienci r&amp;oacute;wnież nie mieli zastrzeżeń. Paranoja, prawda? Myślę, że się nie znali...studio bez OS X czy Windowsa i PS... Jak oni od 1995 roku funkcjonują?    Odpowiednik&amp;oacute;w AutoCAD&amp;#039;a jest na Linuksa sporo - choćby BricsCAD. Niedawno czytałem też o CAD&amp;#039;ie, z kt&amp;oacute;rego korzysta amerykańska armia do projektowania np. czołg&amp;oacute;w i jest rozwijany przez United States Army Research Laboratory. O dziwo CAD jest OpenSource i każdy może go sobie nawet pobrać i zobaczyć (ja tak zrobiłem). Proszę: &lt;a href=&quot;http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/BRL-CAD&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;http://en.wikipedia.org/wiki/BRL-CAD&lt;/a&gt;    Nadal uważasz, że nie ma specyficznego softu, skoro nawet US Army ma Linuksa i nie mają problemu z CAD&amp;#039;em? Pixar też nie narzeka, bo RenderMAN działa pod Linuksem, a i parę lat temu wynajęli firmę CodeWeavers aby przeportowali im soft do Linuksa. Tylko jak ten Pixar robi te filmy...przecież pod Linuksa profesjonalnego softu nie ma ;-) Myślę też, że Red Hat powinien zwinąć interes ze sprzedawaniem RHEL Desktop, przecież pracownicy na końc&amp;oacute;wkach nie będą mogli pracować z powodu braku softu :-)    Softy popularne pod Win i są, ale nie znaczy to, że nie ma nigdy ich odpowiednik&amp;oacute;w. Nie m&amp;oacute;wię, że jest idealnie, bo serwis GSM byłoby ciężko otworzyć z Linuksem, ale tego typu sytuacje to wyjątki - jak ktoś bardzo będzie chciał, to zrobi chyba niemal wszystko nie oglądając się na Win czy OS X. A już Kowalski statystyczny, to pod Linuksem zrobi wszystko, bo CAD czy PS to mu nie potrzebny. </description>
<pubDate>Wed, 18 Sep 2013 20:36:17 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment722060773</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : GOG.com i sprawa klienta dla systemów Linux</title>
<link>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment721990816</link>
<description>&amp;quot;Nie znaczy to, że nie zgłębiają tematu. Właśnie z badań wychodzi im, iż nie są i być może nigdy nie będą na to gotowi. Przyglądali się niedawno Mintowi, Debianowi oraz Chrome OS, a także temu, &lt;b&gt;jak często dystrybucje te są aktualizowane i jak zmiany wpływają na kompatybilność z DOSBoksem czy SCUMMVM, by utwierdzić się w przekonaniu, że nie byliby w stanie zapewnić standardowego dla siebie poziomu usług.&lt;/b&gt; &amp;quot;           Źr&amp;oacute;dło: &lt;a href=&quot;http:\/\/www.dobreprogramy.pl\/GOG.com-nie-mysli-o-grach-na-Linuksa-m.in.-ze-wzgledu-na-mnogosc-dystrybucji,News,46549.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;http://www.dobreprogramy.pl/GOG.com-nie-mysli-o-g...&lt;/a&gt;          W skr&amp;oacute;cie - nawet DOSBox dla nich odpada. Inna sprawa...czy byłby popyt na takie gry tak naprawdę. Popyt taki, żeby zwietrzyli w tym $$$. Robić gry pod Linuksa udaje się nawet deweloperom Indie, choć fakt, że trzeba czasem czuwać na tym, aby wszystko działało prawidłowo. Niemniej - wszystkim się udaje, tylko nie im :-) Widać uznali, że nie tędy ich droga, trudno. Mamy Steam, mamy Desurę, Indie, pod DOSBoxem możemy sami sobie uruchomić gry, a cierpliwi kt&amp;oacute;rzy mają jeszcze siłę - mogą walczyć dalej z Wine. Mnie brakować ich nie będzie, choć miłym jest, jak ktoś nowy zaczyna pingwina wspierać. </description>
<pubDate>Wed, 18 Sep 2013 17:19:41 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment721990816</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : GOG.com i sprawa klienta dla systemów Linux</title>
<link>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment721914519</link>
<description>Tak, ale co za problem wspierać tylko 2 oficjalnie distra - Ubuntu (Debiana) i Fedorę (OpenSUSE lepiej, bo wychodzi rzadziej). Tak samo zrobiło Valve, tak samo zrobiło GG. W sumie, Linux Games Publishing (ciekawe, czy jeszcze żyją) też wydawało gry i jakoś one działały. Tyle, że nie można wspierać całego świata Linuksa, a najlepiej stabilne distra pokroju Ubuntu 12.04. Oficjalnie bowiem, tak naprawdę to Linux ma twarz Ubuntu, RHEL i SLED (plus oczywiście ich społecznościowe wydania jak Fedora czy OpenSUSE, jeszcze Debian jako podstawa Ubuntu). A jeszcze prościej to Linux ma tylko rpm i deb (i kod źr&amp;oacute;dłowy). Reszta to forki fork&amp;oacute;w (pomijam dobre, ale nie tak sławne jak powyższe distra typu Arch czy Gentoo), kt&amp;oacute;re są z czyjeś inicjatywny, ale to nadal fork. Także Linux tak oficjalnie aż tak rozdrobiony nie jest z tych czołowych distr, i je właśnie warto wspierać - reszta to sforkowane forki fork&amp;oacute;w momentami, i je należy chyba pominąć. W praktyce, jeśli coś działa na Ubuntu, to najprawdopodobniej też na Debianie i raczej na pewno działa na Mincie czy innych debowych, podobnie z rpm. Także ta kompatybilność samoistnie pociągnęłaby się dalej.       Myślę, że po prostu tak jest im wygodnie - zarabiają na Widzie i Maku, a jak ktoś chce to ma Steam, Desurę, HiB, deweloper&amp;oacute;w Indie. Dla nich bez dodatkowej pracy, bez kłopotu. Fakt, pędzące do przodu distra często blokują uruchomienie gry, ale najczęstszym rozwiązaniem jest po prostu folder z wymaganymi libsami, trzaśnięcie do nich LD_PRELOAD i tym sposobem nawet dawne gry firmy Loki idzie uruchomić i dziś (czasem wystarczy symlink, ale tu już trzeba roota). Jak zamknąć to w małym skrypcie uruchamiającym, to wygląda to na zasadzie dwa kliki i gram. No ale - to musieliby wejść w supportowanie tych gier, a znowu wracamy do $$$ i krąg się zamyka.          Moim zdaniem - biorąc pod uwagę, że czasem GOG ma ciekawe gry (np. Baldurs Gate), tak brak wersji polskich i nie najniższe czasem ceny oraz brak wersji natywnych powodują, że nie ma co za bardzo po GOG płakać. Steam pokazuje, że się da - i choć Linux nie jest udziałem potęgą na Steam, tak jakieś pieniążki przynosi, a i wielu deweloper&amp;oacute;w nagle się przebudziło z letargu Linuksowego. </description>
<pubDate>Wed, 18 Sep 2013 13:46:02 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment721914519</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : GOG.com i sprawa klienta dla systemów Linux</title>
<link>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment721887219</link>
<description>Myślę, że mają nieco racji, gdyż:    - Nie są w stanie stworzyć gry, kt&amp;oacute;ra będzie działać na każdym distro. GOG ma politykę zwracania pieniędzy za niedziałającą grę. A tak mogłoby do nich napisać wiele os&amp;oacute;b z jakiegoś distra &amp;quot;Janek Linux&amp;quot; i musieliby oddać im pieniądze. Dlatego wspominają o powodach ekonomicznych    - Nie wiadomo, czy oferta GOG byłaby tak spora, aby inwestowali w dodawanie do niej natywnych tytuł&amp;oacute;w, mając na uwadze model ekonomiczny z pierwszego myślnika mej wypowiedzi. A portowanie by im się nie opłaciło    - O ile Valve nie ma problemu z działaniem dzięki Steam Runtime, tak ściągając gry z Desury, niemal za każdym razem myślę sobie &amp;quot;Kurdę mol, kolejna gra kt&amp;oacute;ra nie działa i muszę kombinować&amp;quot; (tylko jedna gra ruszyła mi kiedykolwiek w Desurze out of the box, One Late Night). GOG pewnie zdaje sobie z tego sprawę    A teraz aby obejść te problemy, mogliby postąpić jak Valve czy GG - wspieramy tylko Ubuntu i koniec (ew. jakiegoś rpmowca dodatkowo). Wyssane z palca jest, że muszą wspierać zylion distr. Koncentrują się na Ubuntu jako przedstawicielu Debiana, Fedorze/OpenSUSE jako rpmowce i gra gitara.    Nie ryzykują, bo zarabiają odpowiednio a boją się ukręcić przy wejściu w Linuksa własnego bacika na siebie - oddawania pieniędzy w przypadku niedziałającej gry (gdyby tę zasadę miała Desura, to niestety ale w moim przypadku musieliby mi zwracać sporo pieniędzy, choć rozwiązaniem często był np. symlink). Pewnie - komercyjni deweloperzy nie wspominając o Indie dają radę, a Valve rozwiązało sprawę super i na 18 linuksowych gier kt&amp;oacute;re mam w Steam, każda działa od strzału. Ale GOG po prostu nie chce ryzykować swoich pieniędzy, tylko o to chodzi. Chodzi tylko o $$$ :-) </description>
<pubDate>Wed, 18 Sep 2013 12:26:23 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/gog-com-i-sprawa-klienta-dla-systemow-linux/#IDComment721887219</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : Humble Indie Bundle 9 z FTL: Faster Than Light i Trine 2: Complete Story</title>
<link>http://osworld.pl/humble-indie-bundle-9-z-ftl-faster-than-light-i-trine-2-complete-story/#IDComment718763599</link>
<description>Kupione, choć bez dodatkowej zawartości :-) Wreszcie Humble normalny - ostatnie były niemal Windowsowe całkowicie (na tyle, że aż pobrałem darmowy W8 ze strony MS na 90 dni) ;-) Przez ostatnie Bundle, Steam u mnie nie wyrabia i ma co pobierać dni i noce, wiecznie mając coś w kolejce do ściągania (dosłownie) :-) </description>
<pubDate>Thu, 12 Sep 2013 12:56:27 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/humble-indie-bundle-9-z-ftl-faster-than-light-i-trine-2-complete-story/#IDComment718763599</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : Luc Verhaegen krytykuje Intela za usunięcie łatek do obsługi XMira</title>
<link>http://osworld.pl/luc-verhaegen-krytykuje-intela-za-usuniecie-latek-do-obslugi-xmira/#IDComment718075066</link>
<description>C&amp;oacute;ż - Microsoft z Xbox One pokazał, że jak ludzie zaprotestują i pojawi się fala negatywnej krytyki, to ze wszystkiego można się wycofać jeszcze i odkręcić, gdyż pieniążki jednak nie śmierdzą ;-) Jeśli Mir okaże się czymś dobrym, AMD i NVidia bezproblemowo zrobią sterowniki, to pewnie i Intel się jakoś zreflektuje. Chociaż z drugiej strony - Canonical jak spatchuje sterowniki (ok, jeśli to zrobi) to też będzie Intel śmigał z Mirem, więc problem w połowie rozwiązany (bo drugą połową problemu jest sam Intel). Chociaż...tu się wszystko kręci w okręgu pieniędzy i modelu biznesowego, no nie czarujmy się, Intel charytatywnie Waylanda nie robi, bo gdzieś jest związek między Intelem a Waylandem, Fedorą kt&amp;oacute;ra na to stawia, a dalej RHEL. Wobec tego, co miałoby im dać wspieranie Mir - to już byłoby charytatywne wsparcie projektu Marka S, a cel biznesowy raczej tego nie uwzględnia. Nie wiem ile w tym prawdy, tak pomyślałem tylko, ale to może mieć jakieś ręce i nogi. </description>
<pubDate>Wed, 11 Sep 2013 11:52:29 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/luc-verhaegen-krytykuje-intela-za-usuniecie-latek-do-obslugi-xmira/#IDComment718075066</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : Intel i Red Hat pracują wspólnie nad obsługą GNOME w Waylandzie</title>
<link>http://osworld.pl/intel-i-red-hat-pracuja-wspolnie-nad-obsluga-gnome-w-waylandzie/#IDComment718034771</link>
<description>R&amp;oacute;wnież używam na co dzień G3 od roku i jestem zadowolony, choć czasem po banały do przestawienia muszę wskakiwać do dconf-editor :-)  </description>
<pubDate>Wed, 11 Sep 2013 10:29:43 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/intel-i-red-hat-pracuja-wspolnie-nad-obsluga-gnome-w-waylandzie/#IDComment718034771</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : Steam dla Linuksa - krótkie podsumowanie po pół roku</title>
<link>http://osworld.pl/steam-dla-linuksa-krotkie-podsumowanie-po-pol-roku/#IDComment717454450</link>
<description>OK, przyznam rację, pomotane do wszystko. Tak - nie wiem jak na nowych kartach AMD. W 2007 roku kupiłem stacjonarkę z układem X1250. Był jaki był, ale pograć pozwalał w to i owo (heh, DOOM3 na ultra detalach nawet :-] ). I w Linuksie też własności&amp;oacute;wki pozwalały mi grać dość ładnie, ale były z nimi problemy - to się wykrzaczały same z siebie przy starcie systemu, to ekran wywalał błąd o byciu poza skalą, czasami aby zaskoczyły to musiałem je instalować po parę razy. No ale własności&amp;oacute;wki były? Były. W 2009 roku ubili układ z wieloma innymi. Między 2009 a 2012 rokiem czekałem z utęsknieniem aż otwarte drivery dadzą mi choć 50% możliwości zamkniętych. Nie dały, nawet dziś otwarte mają problem z super tux racer (a przymnę DOOM3 z początku wpisu na własności&amp;oacute;wkach). Zdecydowałem, że nie wdepnę już w ATi (dziś AMD) po tym, bo szkoda mi kupować karty i męczyć się z własności&amp;oacute;wkami aby działały, a otwarte drivery to porażka (a lubię pograć, nie powiem...). Potem wrzucili wczesne układy HD do Legacy i wtedy moja decyzja jeszcze bardziej się utwierdziła. Dlatego po kupnie lapka z Intelem byłem przez niemal rok wniebowzięty aż nie nie zakupiłem na Steam HL2 i wtedy okazało się, że jednak drivery mają tyły, bo wiedziałem jak gra działa na Windowsie, na owym lapku, a pod Linuksem ledwo dycha na detalach low (choć może to wina gry, inne przecież działały mi doskonale, inne w sensie natywne gry) ;-P      Jak jest dziś z AMD - nie wiem, rzekomo czytuję, że podobno jest lepiej. Na ile - nie wiem, bo ja nie podejdę już do układ&amp;oacute;w tej firmy. Albo raz jeszcze zdecyduję się na lepszego lapka z jakimś APU Intela aby miał jeszcze nowszy układ HD bo jakoś to się turla jednak, albo wezmę NVidię właśnie. Do AMD bałbym się podejść bo kto wie, czy za rok nie wrzucą mi układu do Legacy a w otwarte drivery nie wierzę już :-) </description>
<pubDate>Tue, 10 Sep 2013 13:08:51 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/steam-dla-linuksa-krotkie-podsumowanie-po-pol-roku/#IDComment717454450</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : Steam dla Linuksa - krótkie podsumowanie po pół roku</title>
<link>http://osworld.pl/steam-dla-linuksa-krotkie-podsumowanie-po-pol-roku/#IDComment717430459</link>
<description>Niby dlaczego można zapomnieć? Dla mnie to bez r&amp;oacute;żnicy, ale X-y faktycznie demonem prędkości nie są, a skoro wszyscy twierdzą, że kod to spaghetti... Może w wizji paru lat i dalej, przejście na coś innego jest jedynym wyjściem. Ale programistą nie jestem, wyłącznie o tym czytuję newsy jak trafią się pod kursorem myszy i z nich tak wynika. Fakt, czeka nas mała rewolucja, bo przeskoczenie z jednego serwera na drugi to nie pstryknięcie palcami dla deweloper&amp;oacute;w, no ale jeśli tak ma być lepiej...   A ja mam Intela, Intel HD 3000 i na Linuksie gram i ograłem wszystko co chciałem :-D Wielkiego wyboru nie mamy, bo AMD/NVidia/Intel lub klony na licencji kt&amp;oacute;reś z firm, ale Intel z NVidią to jedyne wyjście do grania i braku problem&amp;oacute;w. Dość często grywam na Windows (chwilowy dualboot dla paru gier) i mogę określić, że Linuksowe sterowniki to 70-80% wydajności w stosunku do Windows na moim układzie. Nie wiem, czy doczekam się wyr&amp;oacute;wnania, bo pewnie o układy na Sandy Bridge za dużo się już nie troszczą, ale pod Linuksem - grać się da, choć przyznam, że mają drivery troszkę mniej wydajności. </description>
<pubDate>Tue, 10 Sep 2013 12:20:01 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/steam-dla-linuksa-krotkie-podsumowanie-po-pol-roku/#IDComment717430459</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : Intel i Red Hat pracują wspólnie nad obsługą GNOME w Waylandzie</title>
<link>http://osworld.pl/intel-i-red-hat-pracuja-wspolnie-nad-obsluga-gnome-w-waylandzie/#IDComment717426496</link>
<description>Ja r&amp;oacute;wnież :-) Może w 20-stce już będzie to używalne :-) </description>
<pubDate>Tue, 10 Sep 2013 12:12:22 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/intel-i-red-hat-pracuja-wspolnie-nad-obsluga-gnome-w-waylandzie/#IDComment717426496</guid>
</item><item>
<title>OSWorld.pl : Intel usuwa obsługę XMir ze sterownika xf86-video-intel</title>
<link>http://osworld.pl/intel-usuwa-obsluge-xmir-ze-sterownika-xf86-video-intel/#IDComment717036928</link>
<description>Jest z Waylandem jak najbardziej ta wizja możliwa. Ale Canonical postanowiło, że musi być Mir, i koniecznie chcą na Mirze oprzeć swoją wizję jednego Ubuntu na każdym urządzeniu (jakoś tak zrozumiałem te wszystkie teksty o Mir, jakby właśnie dla nich bez Mir nie było to możliwe, bo ze wszystkimi serwerami jest &amp;quot;coś nie tak&amp;quot;, i Mir ma być tą Canonicalową furtką do osiągnięcia tego celu). </description>
<pubDate>Mon, 9 Sep 2013 21:07:31 +0000</pubDate>
<guid>http://osworld.pl/intel-usuwa-obsluge-xmir-ze-sterownika-xf86-video-intel/#IDComment717036928</guid>
</item>	</channel>
</rss>