jusko

jusko

67p

184 comments posted · 1 followers · following 0

12 years ago @ OSWorld.pl - Mesa 10.0 z obsługą ... · 1 reply · +1 points

Sterowniki Intela są porównywalne w wydajności z Windows. Dostały kopa szczególnie po tym, jak Valve zaczęło wchodzić ze Steam (ale może to przypadek i zbieg w czasie, sterowniki cały czas są poprawiane i pamiętam szok, że za czasów Fedory 16 kupiłem grę Amnesia i klatkowała, a na F17 już była nowsza Mesa i sterownik, na których gra działała już jak żyletka, Intel HD2500).

Sterowniki AMD (do dawnych i obecnych kart graficznych) to taka nierówna sprawa. Niby mówi się, że wydajnością są już takie same lub podobne, ale jednak nadal często gry się wykładają/posiadają artefakty/działają dobrze bądź z mniejszą wydajnością/gdzieś powodują piekarnik w laptopie. Nim się przeprowadziłem w inne miejsce miałem stacjonarkę, która obecnie jest u moich rodziców, jest tam ATi X1250 na RS690 bodaj. Ostatnio dopiero byłem w szoku, bo dało się pograć w Tux Kart jeśli dobrze piszę, ale i tak tekstury lubiły znikać i te klatki spadać, więc od 2009 jak wrzucili układ do legacy, grafika nie odzyskała sprawności z własnościówek (gdzie pogrywałem w DOOM3 na High/Ultra detalach). W poprzednim lapku miałem Radeona Mobile 7500 z 2003r, na którym nigdy nie mogłem zagrać w coś więcej jak kółko i krzyżyk ze względu na sterowniki (a pod Windows grałem w wiele gier, gdzie aż byłem zaskoczony jak dobrze ta karta ciągnie ciężkie gry pokroju Half-Life2, aż mój znajomy żartował czasem, czy ja na pewno mam tego Radka w lapku a nie coś innego).

12 years ago @ OSWorld.pl - Steam - jesienne wyprz... · 0 replies · +4 points

Początkowo byłem sceptyczny jeśli chodzi o Steam, głównie przez licencję (gry nie są Twoje, tylko wypożyczone). Ale po pakietach Humble Bundle i promocjach Steam, już na koncie mam jakieś 22 gry (ponad 40 razem z wersjami Windows z paczek Humbla), przy czym Valve nieco rozbujało rynek gier natywnych, za co jestem im wdzięczny.

Ciekawe jak panowie z Linux Games Publishing - czy jeszcze dychają :-) Bo zawsze byli powolni, mieli wysokie ceny i mało plusów na ich korzyść, a dodatkowo NIGDY nie odpowiedzieli na moje maile jeśli miałem problem z jakąś grą (demem) a problemy były, bo ich nie aktualizowali - a maile wysyłałem pod dedykowany na to adres. Pewnie Steam już ich wygryzł :-) W zeszłym roku trafiłem na fajny sklepik niemiecki z grami natywnymi - za 2-3 euro wypożyczyłem na miesiąc chyba Shadowgrounds: Survivor i to też była świetna sprawa (wypożyczysz za grosiaki, przejdziesz i tyle). Niestety pisałem z właścicielem sklepu i przyznał, że Steam to świetna sprawa dla Linuksa, on sklepu i tak nigdy nie otworzył z myślą, że będzie na nim zarabiał i zamknie go jak Steam wejdzie na Linuksa (i tak zrobił).

12 years ago @ OSWorld.pl - Ubuntu 13.10 Saucy Sal... · 0 replies · 0 points

Niby masz rację, tylko dochodzimy do punktu, że nie ma chyba pisanej zasady, w której mówi się o tym, iż oprogramowanie OS ma być strażnikiem prywatności.

12 years ago @ OSWorld.pl - Ubuntu 13.10 Saucy Sal... · 0 replies · 0 points

To OpenSource - każdy może robić tak, jak mu się podoba. Nie zrobią odwrotnie, bo wtedy zdecydowanie mniejsza liczba sama by to sobie włączyła, a tak jest domyślnie i teraz kto będzie chciał, to będzie musiał to sobie wyłączyć :-)

12 years ago @ OSWorld.pl - GOG.com i sprawa klien... · 0 replies · +1 points

Niby tak, ale i dziś nie jest problemem to samo. Choćby instalator Nixstaller, a jak przeglądałem kiedyś rozbudowane .spece rpm Red Hata, to był to już w ogóle kosmos bo było w nich kompletnie wszystko, coś jak jeden bardzo rozbudowany instalator który niemalże ćwierć systemu instaluje jedną paczką offline. Także Ubuntu bierze obecne podwaliny, udoskonala je, dodaje coś od siebie i mamy ich .click. Po prostu jakoś tak przyjęła się metoda, że udostępnia się chudą paczkę z programem, a cała reszta musi być ciągnięta z repo. Nie mówię, że bardzo lubię tę metodę bo nie masz neta to nie zainstalujesz programu, więc każdy pomysł umożliwiający instalację off-line witam z otwartymi rękoma. Niemniej w pewnym stopniu - Ubuntu nic nowego nie wymyśla, raczej publicznie ogłasza model dystrybucji który gdzieś tam już jest, ale bardzo na uboczu poza obecnymi modelami.

12 years ago @ OSWorld.pl - GOG.com i sprawa klien... · 0 replies · +1 points

Jest tak w całym życiu niemal. Choćby Porsche i Maluch, oba to auta, każdym z nich zajedzie się z punktu A do B. Co je różni? Komfort jazdy. Ale jaka cecha wspólna? Oba to samochody. Podobnie masz np. tablety, ale jedne to modele budżetowe a inne topowe. Oba to tablety, choć różni je cena, parametry wpływające na pracę, a mimo to z obu rodzajów można przeglądać internet. Nie wspomnę o żywności. Takie cuda są w całym życiu, nie tylko w Linuksie :-)

Rozumiem doskonale o co chodzi, naprawdę. Ale albo się używa tego co jest, albo po prostu nie używa wcale. Pomijam częste odbicie piłeczki "napisz sobie w takim razie wygodny program sam", bo nie każdy musi być programistą. Soft jest jaki jest - można walić głową w mur aż mur się rozpadnie, ale co to da (w sensie narzekać można, ale co to zmieni)?

Moim zdaniem nie ma nic wstydliwego w dual-boocie, jeśli ktoś potrzebuje pewnego softu, a nie ma możliwości aby zrobił to samo na Linuksie. Przykładowo w 2010 roku kupiłem parę gier, których Wine za choinkę nie ruszyło, a poza tym była w lapku niewspierana karta ATi. Niewiele myśląc, kupiłem po tamtejszej wypłacie Windows. Efekt? Miast wpieklania się jak to źle nie jest, zrobiłem dodatkową partycję, zainstalowałem Windows i grałem już bez stresu, którego przysparzało mi Wine.

12 years ago @ OSWorld.pl - GOG.com i sprawa klien... · 2 replies · +2 points

I tak, i nie. W tym co mówisz jest sporo prawdy, nie powiem, także zgodzę się - cykl wydawniczy jest bardzo szybki, nic w Linuksie nie stoi, często się zmienia. Cóż, Windows to nie jest, gdzie jeden program bez zmian może działać parę lat (ew. zmienić nieco jak trzeba po Service Packu dużym). Ale Apple też nie martwi się aż tak kompatybilnością wsteczną (a wychodzi jakoś też ~1 raz na rok) - nie dam już głowy gdzie to czytałem, bo nie pamiętam, zabij, ale poszukam jeśli trzeba, aby nie było, iż ubarwiam bądź kłamię. Otóż była to sprawa prosta - OS X musi się rozwijać, toteż jeśli kompatybilność jest zerwana, twórca aplikacji musi ją dostosować. Tylko Windows stawia tak drastycznie na kompatybilność wsteczną, co kończy się tym: http://www.dobreprogramy.pl/Najwiekszy-problem-w-...

Niemniej da się to obejść na jakiś sposób za pomocą tar.gz, który sam zawiera swoje libsy, ew. LD_PRELOAD do nich i program stara się nie dotykać systemu. Paczek bym raczej nie tworzył, bo nie chciałoby mi się gonić za zależnościami z repo. Drugą rzeczą, którą bym zrobił, to ogłosił, że program jest dla wydań stabilnych (np. Ubuntu 12.04, RHEL). Owszem, samodzielne tar.gz nie stanowi bezawaryjnego rozwiązania. Soft sprawdzałbym tak raz na rok jak wygląda kompatybilność (bo np. Fedora w wydaniu półrocznym jest wspierana chyba 13mcy, Ubuntu też jakoś tak). A rzucenie na to raz na rok chyba, nie wiem jak ktoś inny to odbierze, problemem by nie było.

Skupić się na całym Linuksie nie da, ale doglądać jak działa program na Ubuntu/Debianie czy Fedorze/OpenSUSE/RHEL dałbym radę.

12 years ago @ OSWorld.pl - GOG.com i sprawa klien... · 0 replies · 0 points

Oczywiście. Jeśli nie masz nic przeciwko, zachowam tę sentencję na następne prima aprilis ;-)

12 years ago @ OSWorld.pl - GOG.com i sprawa klien... · 0 replies · +3 points

Dokładnie, nie przeczę. Realia realiami, tak. Jak ktoś się zamknie w technologiach MS to wpada w vendor lock i ciężko się z tego wyplątać. Wokół młodych firm, które zakłada młody człowiek, to z takich osób które znam, zdają sobie oni z tego faktu w większości sprawę i nie wpadają w tak wielką pułapkę rozwiązań (choć niektórych faktem nie rusza, czy użyją Windows, faktury wystawią w Optimie, a program zakodzą tylko dla MS Win z kodem który szalenie ciężko będzie kiedyś przenieść). Wydobyć się z vendor locku trudno, z góry z pewną świadomością zaplanować coś z użyciem OpenSource, trochę już łatwiej. Myśleć za świat nikomu się niestety nie uda, ale myśleć za siebie w swoim najbliższym otoczeniu - tu już na szczęście OpenSource radzi sobie. Ja na szczęście miałem okazję i w sumie przyjemność pracować w takich firmach IT, gdzie przynajmniej pewna część była OpenSource, bo kadra i dyrekcja była na tyle kumata (to na przykład w jednej firmie wszystkie maszyny na Linuksie, w innej był Windows ale już OpenOffice itd). I taka metoda też jest OK, nikt nie każe nikomu wybierać Linuksa do zadań, w których z góry będzie przegrany (np. owy serwis GSM).

12 years ago @ OSWorld.pl - GOG.com i sprawa klien... · 2 replies · +4 points

W poprzedniej pracy współpracowałem ze studiem graficznym, które stało na Linuksie. Wiem tylko, że jednym z narzędzi jakiego używali było Inkscape, bo wypłynęło to w toku rozmowy z panią grafik. Nigdy nie zawaliła ona żadnego projektu, wszystko było na czas, klienci również nie mieli zastrzeżeń. Paranoja, prawda? Myślę, że się nie znali...studio bez OS X czy Windowsa i PS... Jak oni od 1995 roku funkcjonują?

Odpowiedników AutoCAD'a jest na Linuksa sporo - choćby BricsCAD. Niedawno czytałem też o CAD'ie, z którego korzysta amerykańska armia do projektowania np. czołgów i jest rozwijany przez United States Army Research Laboratory. O dziwo CAD jest OpenSource i każdy może go sobie nawet pobrać i zobaczyć (ja tak zrobiłem). Proszę: http://en.wikipedia.org/wiki/BRL-CAD

Nadal uważasz, że nie ma specyficznego softu, skoro nawet US Army ma Linuksa i nie mają problemu z CAD'em? Pixar też nie narzeka, bo RenderMAN działa pod Linuksem, a i parę lat temu wynajęli firmę CodeWeavers aby przeportowali im soft do Linuksa. Tylko jak ten Pixar robi te filmy...przecież pod Linuksa profesjonalnego softu nie ma ;-) Myślę też, że Red Hat powinien zwinąć interes ze sprzedawaniem RHEL Desktop, przecież pracownicy na końcówkach nie będą mogli pracować z powodu braku softu :-)

Softy popularne pod Win i są, ale nie znaczy to, że nie ma nigdy ich odpowiedników. Nie mówię, że jest idealnie, bo serwis GSM byłoby ciężko otworzyć z Linuksem, ale tego typu sytuacje to wyjątki - jak ktoś bardzo będzie chciał, to zrobi chyba niemal wszystko nie oglądając się na Win czy OS X. A już Kowalski statystyczny, to pod Linuksem zrobi wszystko, bo CAD czy PS to mu nie potrzebny.