<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title>gdp's Comments</title>
		<language>en-us</language>
		<link>https://www.intensedebate.com/users/2681970</link>
		<description>Comments by marafc</description>
<item>
<title>Blog Clock End : Do swidania, Andriej!</title>
<link>http://clockend.pl/do-swidania-andriej#IDComment304802844</link>
<description>Mecz z KFC też do pewnego momentu był przesłaby w wykonaniu Theo - zauważ, że bramki strzelał dopiero w momencie, kiedy już wygrywaliśmy. To też o czymś świadczy </description>
<pubDate>Wed, 29 Feb 2012 19:24:00 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/do-swidania-andriej#IDComment304802844</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : One man team, czyli jak to jest naprawdę</title>
<link>http://clockend.pl/one-man-team-czyli-jak-to-jest-naprawde#IDComment304055183</link>
<description>Dzięki :) Od dawna już nie dawała mi spokoju myśl o tym, czy rzeczywiście wkład RvP w wyniki Arsenalu znacznie odbiega od wkładu np Rooneya w wyniki United. Okazuje się, że rzeczywiście jesteśmy strasznie mocno uzależnieni od dyspozycji (a przede wszystkim zdrowia!) Robina. Przed nami mecze reprezentacji, ściskajmy kciuki nie tyle za dobry występ kapitana, co za to, by wr&amp;oacute;cił do p&amp;oacute;łnocnego Londynu cały i zdrowy. </description>
<pubDate>Tue, 28 Feb 2012 22:39:21 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/one-man-team-czyli-jak-to-jest-naprawde#IDComment304055183</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Do swidania, Andriej!</title>
<link>http://clockend.pl/do-swidania-andriej#IDComment303032575</link>
<description>Rosę? Walcotta? ;) Po wczorajszym meczu wypadałoby odszczekać moje narzekania na wypożyczenie Andrieja, ale... Cholera, jeszcze za nim zatęsknimy. </description>
<pubDate>Mon, 27 Feb 2012 18:49:53 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/do-swidania-andriej#IDComment303032575</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Ta ostatnia środa</title>
<link>http://clockend.pl/ta-ostatnia-sroda#IDComment303030854</link>
<description>Wow, szaleństwo, ja za bardzo przyzwyczaiłem się już do Internetu w telefonie... :)  </description>
<pubDate>Mon, 27 Feb 2012 18:47:35 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/ta-ostatnia-sroda#IDComment303030854</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Ta ostatnia środa</title>
<link>http://clockend.pl/ta-ostatnia-sroda#IDComment295085603</link>
<description>Hmm, masz rację, z tym &amp;quot;kilkanaście&amp;quot; to chyba rzeczywiście przesadziłem. Chociaż jedno czy dwa spotkania ligowe w sezonie też udawało się gdzieś obejrzeć :) No ale wiadomo - podstawa to telegazeta. </description>
<pubDate>Fri, 17 Feb 2012 20:04:18 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/ta-ostatnia-sroda#IDComment295085603</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Ta ostatnia środa</title>
<link>http://clockend.pl/ta-ostatnia-sroda#IDComment292159357</link>
<description>LM na Dw&amp;oacute;jce w tamtych czasach miała coś magicznego, to chyba właśnie przez to wyczekiwanie na mecz... No i Szpaku - mimo wszystkich jego wad trzeba mu przyznać, że umiał stworzyć atmosferę wielkiego piłkarskiego wydarzenia jak mało kto </description>
<pubDate>Tue, 14 Feb 2012 11:02:53 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/ta-ostatnia-sroda#IDComment292159357</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Ta ostatnia środa</title>
<link>http://clockend.pl/ta-ostatnia-sroda#IDComment291687776</link>
<description>Pamiętam nawet, że oglądałem ten mecz u dziadk&amp;oacute;w w Gnieźnie i strasznie chciałem, żeby Francuzi wygrali - udało się ;) Henry zdobył na tamtym turnieju trzy bramki... ;) </description>
<pubDate>Mon, 13 Feb 2012 21:59:41 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/ta-ostatnia-sroda#IDComment291687776</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Ta ostatnia środa</title>
<link>http://clockend.pl/ta-ostatnia-sroda#IDComment291683614</link>
<description>Tak. </description>
<pubDate>Mon, 13 Feb 2012 21:53:01 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/ta-ostatnia-sroda#IDComment291683614</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Momenty były</title>
<link>http://clockend.pl/momenty-byly#IDComment285426466</link>
<description>Niby tak, z drugiej strony to samo (no, prawie to samo) Blackburn wygrało nie tak dawno z United. Z tą mocną Chelsea to bym się tak Marku nie zapędzał mimo wszystko ;) Tak czy inaczej będzie ciężko o miejsce w TOP4, cholera, ciężkie czasy nastały. Z KFC racja, dziś będzie ten jeden z niewielu (chociaż czy na pewno?) moment&amp;oacute;w sezonu, w kt&amp;oacute;rym trzeba na chwilę zapomnieć o animozjach i trzymać kciuki za największych rywali...  </description>
<pubDate>Mon, 6 Feb 2012 16:14:48 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/momenty-byly#IDComment285426466</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Czasem chciałbym być kibicem Manchesteru City</title>
<link>http://clockend.pl/czasem-chcialbym-byc-kibicem-manchesteru-city#IDComment285424930</link>
<description>Niby przygnębiająca, a całkiem dobrze mi się ją pisało. Czasem obawiam się, że jak Arsenal zacznie dobrze grać to zabraknie mi temat&amp;oacute;w na bloga ;)    Syndrom Liverpoolu to my już powoli złapaliśmy (sp&amp;oacute;jrz na tabelę), tak źle jak z Leeds to chyba jednak nie będzie - w najgorszym przypadku ze dwa, trzy sezony poza TOP4, duży spadek przychod&amp;oacute;w i wtedy zarząd się obudzi. Chyba nie będzie jeszcze za p&amp;oacute;źno na &amp;quot;restrukturyzację&amp;quot; ;)  </description>
<pubDate>Mon, 6 Feb 2012 16:12:11 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/czasem-chcialbym-byc-kibicem-manchesteru-city#IDComment285424930</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Marouane Chamakh, melodia przeszłości?</title>
<link>http://clockend.pl/marouane-chamakh-melodia-przeszlosci#IDComment240302256</link>
<description>Marne to pocieszenie szczerze m&amp;oacute;wiąc... Z tym zastawianiem też będę się kł&amp;oacute;cił - być może przesadzam, ale imho Chamakh nie pokazuje obecnie niczego, co pozwalałoby mu na grę w polskiej ekstraklasie, nic już nie wspominając o EPL :P </description>
<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 22:35:39 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/marouane-chamakh-melodia-przeszlosci#IDComment240302256</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Marouane Chamakh, melodia przeszłości?</title>
<link>http://clockend.pl/marouane-chamakh-melodia-przeszlosci#IDComment240301054</link>
<description>Być może, to chyba trochę tak jak z Bendtnerem - bardziej pasowałaby im gra &amp;quot;w parze&amp;quot;, jako samotni strzelcy spisują się trochę gorzej... Inna sprawa, że Wenger szybko systemu raczej nie zmieni, zresztą takie 4-3-3 wydaje się obecnie najbardziej przyszłościowe. Pomimo tego jednak od zawodnika grającego w Arsenalu można (i powinno się!) wymagać dużo więcej niż dw&amp;oacute;ch bramek w trzydziestu kilku meczach. Przecież grając w obronie można strzelić więcej! M&amp;oacute;dlmy się o zdrowie dla Robina - bez niego cała nasza gra po prostu pieprznie... </description>
<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 22:33:54 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/marouane-chamakh-melodia-przeszlosci#IDComment240301054</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Zimowy sen, czy wręcz przeciwnie?</title>
<link>http://clockend.pl/zimowy-sen-czy-wrecz-przeciwnie#IDComment232716728</link>
<description>Nie zimowy, a jesienny... ;) Ogarnąłem rzeczywistość, wracam do pisania, tym razem sam. Mam za to nadzieję, że na stałe. Chęci są, oby czasu nie zabrakło.  </description>
<pubDate>Sun, 4 Dec 2011 18:08:09 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/zimowy-sen-czy-wrecz-przeciwnie#IDComment232716728</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Alfabet Wojtka Szczęsnego</title>
<link>http://clockend.cba.pl/alfabet-wojtka-szczesnego#IDComment187517642</link>
<description>Naprawdę uważasz, że Wojtek zaprezentował się dzisiaj słabo? Ja powiedziałbym raczej, że mimo 8 bramek był dzisiaj jednym z lepszych piłkarzy Arsenalu na boisku... </description>
<pubDate>Sun, 28 Aug 2011 21:53:23 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.cba.pl/alfabet-wojtka-szczesnego#IDComment187517642</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Arsenal 1:0 Udinese. Z niepokojem w przyszłość</title>
<link>http://clockend.pl/arsenal-10-udinese-z-niepokojem-w-przyszlosc#IDComment185240595</link>
<description>Mareczku, Ty żyjesz ;) Aż strach się bać przed rewanżem we Włoszech, skoro tak nas przycisnęli w drugiej połowie... Ale ja cały czas liczę na awans Arsenalu, a w dalszej kolejności na awans Wisełki, pomyślne losowanie i wizytę Kanonier&amp;oacute;w w Krakowie ;) Czyż nie byłoby pięknie? ;) Jeśli natomiast chodzi o przyśpiewki - wczoraj kibice zachowali się już lepiej. Nie zmienia to jednak faktu, że atmosfera wok&amp;oacute;ł klubu nie jest zbyt dobra... Swoją drogą, nie lepiej sprzedać teraz Nasriego, niż w przyszłym roku oddać go za darmo? </description>
<pubDate>Sun, 21 Aug 2011 15:23:21 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/arsenal-10-udinese-z-niepokojem-w-przyszlosc#IDComment185240595</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Stało się</title>
<link>http://clockend.pl/stalo-sie#IDComment183663968</link>
<description>mam wrażenie, że czego Cesk by w ciągu tych ostatnich dni nie zrobił, byłoby źle... Co, poiwnien zwołać specjalną konferencje prasową, żeby powiedzieć na niej &amp;quot;zawsze kochałem Arsenal&amp;quot;? Pisałem o tym we wpisie, sam jestem rozgoryczony, ale pamiętajmy o tym, że to był jest wielki piłkarz i zostawił na boisku wiele serca za ARSENAL. Nie można tak po prostu skreślić jego 8 lat w klubie </description>
<pubDate>Tue, 16 Aug 2011 18:43:35 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/stalo-sie#IDComment183663968</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Zaczynamy!</title>
<link>http://clockend.pl/zaczynamy#IDComment183214011</link>
<description>Może czytaliśmy inne zapowiedzi, a może trochę przesadziłem... ;) Tendencja jednak jest dość wyraźnie widoczna i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Szczerze m&amp;oacute;wiąc m&amp;oacute;j staż w kibicowaniu Arsenalowi nie jest znowu taki długi, jednak już wcześniej interesowałem się angielskim futbolem i dla mnie Arsenal bez Wengera będzie jednym z dziwniejszych widok&amp;oacute;w w życiu, niestety... Co do ostatniego zdania - miejmy nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. Choć bez Gervinho i Songa może być naprawdę ciężko w trzech następnych kolejkach... Teraz czekamy na ruchy transferowe Papy Wengera! </description>
<pubDate>Mon, 15 Aug 2011 09:35:05 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/zaczynamy#IDComment183214011</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Eusebio Cup nie dla nas...</title>
<link>http://clockend.pl/eusebio-cup-nie-dla-nas#IDComment181180730</link>
<description>No c&amp;oacute;ż, jeśli kolejny sezon będziemy musieli spisać na straty, kibice nie będą już stali murem za Wengerem jak do tej pory. Buczenie po Emirates Cup jest tego znakomitym przykładem... Co do gwarancji miejsca w wielkiej czw&amp;oacute;rce - nawet tego nie możemy być pewni. Jest Chelsea, Liverpool, United, City, ciągle trzeba liczyć się z KFC. No i my - daje to sz&amp;oacute;stkę drużyn, dla kt&amp;oacute;rych celem jest co najmniej TOP4. Jedno czego możemy być pewni to to, że walka będzie naprawdę zażarta </description>
<pubDate>Mon, 8 Aug 2011 13:05:35 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/eusebio-cup-nie-dla-nas#IDComment181180730</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Eusebio Cup nie dla nas...</title>
<link>http://clockend.pl/eusebio-cup-nie-dla-nas#IDComment181179277</link>
<description>Oczywiście, to okienko transferowe, mimo szumnych zapowiedzi, gdyby skończyło się dzisiaj - można byłoby uznać za katastrofalne. Nawet w przypadku pozostania w drużynie i Ceska, i Samira. Po początkowym optymizmie zar&amp;oacute;wno co do transfer&amp;oacute;w, jak i sytuacji naszego kapitana i Nasriego w drużynie, teraz już m&amp;oacute;j humor jest o wiele gorszy - i myślę, że w tej kwestii nie r&amp;oacute;żnię się zbytnio od większości kibic&amp;oacute;w Arsenalu. Wenger przespał okienko, nie dał drużynie (a co za tym idzie, także naszej &amp;quot;niewiernej dw&amp;oacute;jce&amp;quot;, co zresztą sam trafnie zauważasz) przekazu m&amp;oacute;wiącego &amp;quot;tak, poprzedni sezon był do dupy, ale możemy odpowiednio się wzmocnić i będzie lepiej&amp;quot;. Zamiast tego mamy gadkę o tym, że w tym tygodniu być może coś się zmieni. Na kilka dni przed początkiem sezonu!  No ale do końca okienka jeszcze kilkanaście dni, podczas kt&amp;oacute;rych wiele może się zmienić. Naprawdę uważam, że lepiej p&amp;oacute;źno niż wcale. A co do Ceska i Samira - z niewolnika nie ma pracownika. Pytanie tylko, czy będziemy w stanie godnie ich zastąpić, a nie jedynie gorączkowo łatać dziury w składzie czym popadnie... </description>
<pubDate>Mon, 8 Aug 2011 13:01:29 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/eusebio-cup-nie-dla-nas#IDComment181179277</guid>
</item><item>
<title>Blog Clock End : Last but not least: Bramka sezonu</title>
<link>http://clockend.pl/last-but-not-least-bramka-sezonu#IDComment170248925</link>
<description>Fakt - jeśli brać pod uwagę emocje, bramki z meczu z Barcą są poza wszelką konkurencją. Sam do dziś mam ciary na plecach na wspomnienie tych dw&amp;oacute;ch wybuch&amp;oacute;w radości w barze pełnym kibic&amp;oacute;w Blaugrany ;)  Osobiście jednak wybrałbym bramkę Samira z Fulham - nie wiem tylko, czy pierwszą, czy drugą. takich cudeniek nie oglądamy zbyt wiele na codzień. </description>
<pubDate>Wed, 6 Jul 2011 10:54:46 +0000</pubDate>
<guid>http://clockend.pl/last-but-not-least-bramka-sezonu#IDComment170248925</guid>
</item>	</channel>
</rss>