<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title>gdp's Comments</title>
		<language>en-us</language>
		<link>https://www.intensedebate.com/users/743052</link>
		<description>Comments by kulo89</description>
<item>
<title>Piotr Tymochowicz : Doświadczenia i Obserwacje</title>
<link>http://tymochowicz.net/2010/01/28/doswiadczenia-i-obserwacje/#IDComment54260833</link>
<description>Wysoka jest cena za patrzenie na świat takim jak jest faktycznie, a nie takim jak wielu zakłada że powinien być. To prawie jak b&amp;oacute;l istnienia Wertera. Jedyne z czym się nie zgadzam - Pan już może spokojnie przejść do bycia filantropem, bo osiągnął Pan sw&amp;oacute;j sukces (kilka na pewno) - natomiast artykuł brzmi trochę jakby bezuczuciowego cynizmu odradzał Pan młodym pokoleniom. Natomiast ja też chcę coś osiągnąć - nie po to pracuję nad sobą latami żeby tego zaprzestać - a w profesjonalnym podejściu nie ma ani niczego złego ani niczego dobrego - aby tylko być w zgodzie ze samym sobą i się w kłopoty nie wpakować: by WYBIERAĆ ŚWIADOMIE  Og&amp;oacute;lnie rzecz biorąc ludzki m&amp;oacute;zg podąża za złożonością. Zaczęło się od relatywnie prostych instynkt&amp;oacute;w, potem były emocje, najnowsza jest skomplikowana logia. Wydaje mi się coraz częściej iż osoba mądra, po prostu wie 1. o wiele więcej niż standardowa jednostka 2. sama do swoich przemyśleń doszła (nie przez czytanie książek, lecz przez KREATYWNE podejście do kwestii, przez pasję kt&amp;oacute;ra pozwoliła zrozumieć najważniejsze - nie tylko syntezę ale ZNACZENIE pod nią; ciąg myśli kt&amp;oacute;ry do niej prowadzi) - dzięki temu taka osoba jest w stanie skutecznie i logicznie bezustannie łączyć wiedzę w jedno (bo przecież wiedza jest jedna a podział na dziedziny jest raczej narzędziem dla uczelni).  Natomiast, Panie Piotrze, jestem jestem już 2gi rok zaangażowany w szczeg&amp;oacute;łowe przemyślenia na temat emocji i niezwykle interesuje mnie założenie za całą teorią KO. Ostatnio doszedłem do wniosku iż, instynkty zostały wykształcone by przetrwać, logika by wyjaśnić świat dookoła, natomiast emocje by budować relacje (tu: międzyludzkie). Implikacją jest teoria że to emocje były pierwszym językiem ludzkości . (komunikacja jako dzielenie się treścią, a gdy nie było w tej treści wiele logiki - najważniejsze dla ludzi sprzed tysięcy lat jak i teraz są własne emocje). Te emocje są wyrażane przez język ciała (dlatego widać kiedy ktoś kłamie gdy język ciała nie zgadza się z tym co m&amp;oacute;wimy), przede wszystkim przez twarz (ponad 10 000 ekspresji - polecam dzieła Ekman&amp;#039;a na te tematy) - dlatego możemy językiem ciała zarażać innych sposobem bycia; język ciała to niewerbalna część emocji.  Czy jestem na dobrej drodze do rozgryzienia emocji oraz zasady za Komunikatem Relacyjnym?    PS. Zapraszam do komentowania - nie twierdzę że mam rację. Mam tylko ogromną nadzieję że jestem dość blisko. &amp;#039;Treat softly, you tread on my dreams...&amp;#039; </description>
<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 22:22:07 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/2010/01/28/doswiadczenia-i-obserwacje/#IDComment54260833</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Oświadczenie Marzeny</title>
<link>http://tymochowicz.net/2010/01/25/oswiadczenie-marzeny/#IDComment53905484</link>
<description>Bardzo się cieszę widząc tak elokwentną, logiczną i ściśle powiązaną z tematem wypowiedź kogoś kto jeszcze ma życie przed sobą. Chętnie odni&amp;oacute;słbym się do niej bardziej wyczerpująco - lecz jest już p&amp;oacute;źno a jutro jak zwykle będzie ciężki dzień. Dodam jedynie iż bardzo podoba mi się użycie sł&amp;oacute;w &amp;#039;perspektywa&amp;#039; czy &amp;#039;względność&amp;#039;. Żyję według przekonania, iż prawda jako taka nie istnieje - to po prostu zależy (od perspektywy) - więc czasem jestem zmuszony tworzyć prawdę sam według własnych przekonań, lub odnieść się do doświadczenia (mimo że cenię teorię, moje hobby są ściśle związane z praktyką). - więcej napisałem pod wypowiedzią Ikonowicza jako &amp;#039;Mateusz&amp;#039;  Pytanie do Ciebie; czy zgadzasz się z wypowiedzią cytowaną przez Wisienkę na  &amp;#039;Komentarz do żenującej burzy medialnej&amp;#039; zaczynającą się od: &amp;#039;cyt. znow  Sprawa jest jasna. Partnerka Tymochowicza...&amp;#039; czy też sądzisz że można by sprawę lepiej opisać? </description>
<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 07:54:24 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/2010/01/25/oswiadczenie-marzeny/#IDComment53905484</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Oświadczenie Marzeny</title>
<link>http://tymochowicz.net/2010/01/25/oswiadczenie-marzeny/#IDComment53904769</link>
<description>Ale nie dziewczynka gdy dorośnie </description>
<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 07:42:11 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/2010/01/25/oswiadczenie-marzeny/#IDComment53904769</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Komentarz do żenującej burzy medialnej</title>
<link>http://tymochowicz.net/2010/01/21/komentarz-do-zenujacej-burzy-medialnej/#IDComment53628024</link>
<description>Fakt. Natomiast społeczeństwo nie składa się z rebeliant&amp;oacute;w, lecz z beneficjent&amp;oacute;w. I nic tego nie zmieni.  Niestety miażdżący procent nigdy nie przemieni swoich potrzeb z &amp;#039;samooceny&amp;#039; wyżej to etap&amp;oacute;w filantropijnych (rozszerzona piramida potrzeb Maslowa) </description>
<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 00:40:59 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/2010/01/21/komentarz-do-zenujacej-burzy-medialnej/#IDComment53628024</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Jak działa Komunikat Otwarty?</title>
<link>http://tymochowicz.net/2010/01/18/jak-dziala-komunikat-otwarty/#IDComment53469960</link>
<description>Hehe Skuzi, nie sądzisz, że trochę przesadzasz z krytyką Pana Nie-Umiem-Przełożyć-Definicji-Na-Praktykę?  W sumie nie jest głupi, tylko pcha się niepotrzebnie bez umiejętności i strasznie rozrabia udając zranionego filozofa.  Ciekawi mnie zato jak paroma komentarzami uzbierałaś koło 20 punkt&amp;oacute;w :) Zdaje się że Tw&amp;oacute;j pogląd na Robaczka podziela wielu internaut&amp;oacute;w... </description>
<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 22:53:55 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/2010/01/18/jak-dziala-komunikat-otwarty/#IDComment53469960</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Jak działa Komunikat Otwarty?</title>
<link>http://tymochowicz.net/2010/01/18/jak-dziala-komunikat-otwarty/#IDComment53191586</link>
<description>Jak to jest możliwe że każda Twoja wypowiedź nie odnosi się bezpośrednio do tematu. Wszędzie wklejona jest losowa wiedza &amp;#039;na wysokim poziomie&amp;#039;. To trochę tak jakby p&amp;oacute;jść do sklepu i powiedzieć &amp;#039;proszę jabłek, 40J energii mi z nich potrzeba&amp;#039;. &amp;quot;Ideałem komunikacji relacyjnej jest to, by m&amp;oacute;wić, pisać zgodnie z tym, co istotnie przeżywam&amp;quot; - widać brak czytania ze zrozumieniem. Jest to ideał = nie istnieje teraz ani nie będzie istniał nigdy. Tak jak idea państwa komunistycznego. W praktyce się nie da. Poza tym nie stosujesz KO - żadne z narzędzi (=nie wiesz na czym polega ta teoria), a treść jaką przekazujesz to zn&amp;oacute;w luźno powiązane Twoje własne przemyślenia a) sprzeczne z teorią tutaj (KO) - nawet Tymochowicz Ci to powiedział b) nic do dyskusji nie wnoszące (brak powiązania logicznego temat-odpowiedź) Nie chodzi o samego Piotra, tylko o Twoją reakcję. Napisałeś jakieś swoje przekonania na temat KO, gościu kt&amp;oacute;ry to stworzył m&amp;oacute;wi Ci że racji nie masz i jeszcze wyjaśnia Ci mechanizm. A Ty idziesz w zaparte ze swoją mądrością. I to tu już nie jest krytycznym myśleniem - jest to wklejanie zbitka myślowego w żaden spos&amp;oacute;b nie związanego. Jakbyś zrozumiał treść KO, wiedziałbyś że fachowość jest jedynie jej image&amp;#039;m, Poza tym całe Twoje wypowiedzi w żaden spos&amp;oacute;b nie korespondują z treścią dyskusji (jak ma się ta fachowość, podział ludzkiego m&amp;oacute;zgu na 3 sfery do treści KO - żaden, to tylko podstawowa wiedza - nie krytyczna analiza). Mimo tego, że oddzielnie są to poprawne, logiczne fakty; wkleiłeś zbitki wiedzy nie związanej. Jakbym zapytał &amp;quot;4x4?&amp;quot; - &amp;quot;Dwumian Newtona był rewolucją w matematyce&amp;quot;. Po prostu bez logicznego powiązania.  Poza tym dobrze że twierdzisz, że wszystko kwestionujesz (krytyczne podejście) - ale po prostu nigdzie tego nie znalazłem - bo Twoje mądrości to wiedza książkowa - brak możliwości realnej implementacji.  Kt&amp;oacute;ryś z filozof&amp;oacute;w zadawał ludziom fundamentalne pytania, żeby odkryć prawdziwy motyw. Ja po prostu sprawdzam, czy kminisz o co biega: M: I powiedz mi zatem w jaki spos&amp;oacute;b to co piszesz odnosi się do tematu &amp;#039;Komunikat Otwarty&amp;#039;? Y: Pisząc j.w. to co przeżywam - stosuję Komunikat Otwarty w praktyce i demonstruję w praktyce jak to działa. przeżycia = emocje, (po trochu też logika i instynkt, ale wszystko wraca do emocjonalnego połączenia danych) Nie stosujesz KO. Żaden Tw&amp;oacute;j komentarz nie odnosi się do przeżyć - za to wszystkie do pr&amp;oacute;by przeforsowania Twojego punktu widzenia, sprzecznego z tematem, treścią tematu, logiką i krytycznym podejściem. Po prostu pr&amp;oacute;bujesz zachować pozory racji &amp;quot;per fas et nefas&amp;quot; - jak już tak lubisz łacińskie sentencje.  I m&amp;oacute;j ulubiony: &amp;#039;Nie ważne więc co się m&amp;oacute;wi w KO relacyjnym lecz ważne JAK: mimika, gesty, intonacja, erystyka&amp;#039; Pierwsze trzy są super powiązane z emocjami. Niepor&amp;oacute;wnywalnie mocniej niż z logiką czy instynktami. Natomiast erystyka to zupełnie coś innego niż reszta - jakby osobna teoria &amp;quot;podobna&amp;quot; do KO (trochę powiązane, trochę nie). Fakty są takie, że sam sobie zaprzeczasz w postach - raz piszesz, że to zależy od odbiorcy instynkt-emocja-logika, a dając przykłady wracasz do prawdziwego sedna sprawy - emocji. Jak bardzo na elementy pierwsze potrzebujesz to rozbite?  Także, proszę Cię, po prostu błagam, nie wciskaj tutaj ani ludziom na ulicy sentencji z ogromnych książek, jeżeli nie ma w nich bezpośredniego powiązania do tematu. I nie badaj rzeczy, kt&amp;oacute;rych wcześniej nie zrozumiałeś i nie zasypuj forum postami, kt&amp;oacute;re nie korespondują ani nic nie wnoszą do dyskusji.  Mimo tego wszystkiego, życzę spełnienia w życiu ;) Wiem, że ciężko się starasz być jak Sokrates, szukasz wiedzy tak jak ja. Oby Twoje specyficzne podejście się opłaciło.  </description>
<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 17:52:12 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/2010/01/18/jak-dziala-komunikat-otwarty/#IDComment53191586</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Jak działa Komunikat Otwarty?</title>
<link>http://tymochowicz.net/2010/01/18/jak-dziala-komunikat-otwarty/#IDComment53100101</link>
<description>I powiedz mi zatem w jaki spos&amp;oacute;b to co piszesz odnosi się do tematu &amp;#039;Komunikat Otwarty&amp;#039;? </description>
<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 01:04:55 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/2010/01/18/jak-dziala-komunikat-otwarty/#IDComment53100101</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Jak działa Komunikat Otwarty?</title>
<link>http://tymochowicz.net/2010/01/18/jak-dziala-komunikat-otwarty/#IDComment53067846</link>
<description>Nie wiem co jest przyczyną takiego sposobu myślenia; nieumiejętność wykorzystania systemu edukacji, zbyt wiele przeczytanych książek bez zrozumienia, życie wyłącznie w świecie wirtualnym, czy też chęć przeintelektualizowanej samo-ekspresji - po prostu nie wiem; pomysły mi się kończą. No ale żeby pouczać tw&amp;oacute;rcę teorii na jej temat i to jeszcze bez nawiązania do treści poprzedniego komentarza - lepsze niż krępujące momenty z The Office - komedia :) </description>
<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 19:41:51 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/2010/01/18/jak-dziala-komunikat-otwarty/#IDComment53067846</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Jak działa Komunikat Otwarty?</title>
<link>http://tymochowicz.net/2010/01/18/jak-dziala-komunikat-otwarty/#IDComment52945156</link>
<description>Cieszę się bardzo że rozumiesz o co mi chodzi. Naprawdę podziwiam polskie &amp;#039;zjawisko&amp;#039; wszechobecnego analfabetyzmu funkcjonalnego - a określenie BOT super się do tego nadaje :) Termin znam z książki Tymochowicza. Natomiast bardzo konkretną osobą, kt&amp;oacute;ra o tym m&amp;oacute;wi jest min. Korwin Mikke (np.: % idiot&amp;oacute;w wśr&amp;oacute;d wykładowc&amp;oacute;w) - polecam. </description>
<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 11:18:43 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/2010/01/18/jak-dziala-komunikat-otwarty/#IDComment52945156</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Jak działa Komunikat Otwarty?</title>
<link>http://tymochowicz.net/2010/01/18/jak-dziala-komunikat-otwarty/#IDComment52719572</link>
<description>Język Komunikatu Otwartego nie jest inny w zależności do kt&amp;oacute;rej partii m&amp;oacute;zgu się przemawia (instynkt, emocja, logika). Gł&amp;oacute;wną zasadą jest koncentracja na najefektywniejszym - emocji. Cały KO jest zbudowany wok&amp;oacute;ł tego. Natomiast, Panie Piotrze, jestem jestem już 2gi rok zaangażowany w szczeg&amp;oacute;łowe przemyślenia na temat emocji i niezwykle interesuje mnie założenie za całą teorią KO. Ostatnio doszedłem do wniosku iż, instynkty zostały wykształcone by przetrwać, logika by wyjaśnić świat dookoła, natomiast emocje by budować relacje (tu: międzyludzkie). Implikacją jest teoria że to emocje były pierwszym językiem ludzkości . (komunikacja jako dzielenie się treścią, a gdy nie było w tej treści wiele logiki - najważniejsze dla ludzi sprzed tysięcy lat jak i teraz są własne emocje). Te emocje są wyrażane przez język ciała (dlatego widać kiedy ktoś kłamie gdy język ciała nie zgadza się z tym co m&amp;oacute;wimy), przede wszystkim przez twarz (ponad 10 000 ekspresji - polecam dzieła Ekman&amp;#039;a na te tematy). Czy jestem na dobrej drodze do rozgryzienia emocji oraz zasady za Komunikatem Relacyjnym? </description>
<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 23:45:21 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/2010/01/18/jak-dziala-komunikat-otwarty/#IDComment52719572</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Piotr Ikonowicz</title>
<link>http://tymochowicz.net/piotr-ikonowicz/#IDComment50632348</link>
<description>Wielbicielu mądrości - kiedy poznasz słowo &amp;#039;perspektywa&amp;#039;... </description>
<pubDate>Wed, 6 Jan 2010 12:56:12 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/piotr-ikonowicz/#IDComment50632348</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Piotr Ikonowicz</title>
<link>http://tymochowicz.net/piotr-ikonowicz/#IDComment50600472</link>
<description>relacja pomiędzy nazwą, a rzeczą nazywaną to nie prawda, ale dokładność w używaniu języka. Zgadzam się że bez sensu jest filozofowanie na temat og&amp;oacute;rk&amp;oacute;w. Spr&amp;oacute;buj czegoś takiego - przy najbliższym sporze ze swoją kobietą albo kumplem - sp&amp;oacute;jrz na jego spos&amp;oacute;b myślenie - i wtedy zobaczysz obie &amp;#039;prawdy&amp;#039; na 1 temat </description>
<pubDate>Wed, 6 Jan 2010 05:42:01 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/piotr-ikonowicz/#IDComment50600472</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Solaris Gate</title>
<link>http://tymochowicz.net/solaris-gate/#IDComment50453281</link>
<description>Jak wiele wypowiedzi! Szkoda że krytykom brakuje konstruktywności w wypowiedzi. 1. &amp;#039;Catch phrases&amp;#039; typu Time Augmented Reality  to czysty marketing i głupotą by było tego nie zastosować. Szkoda że niekt&amp;oacute;rzy nie widzą potencjału, zamiast sami robić - narzekają.  Faktem jest że AR jest niezwykle szybko rosnącą gałęzią technologii - e.g. aplikacje na iPhone pokazujący obraz w połączeniu z mapą w formie 3D i czasie rzeczywistym. Technologia dąży do unifikacji świat&amp;oacute;w realnego i komputerowego. Chodzi o ułatwienie interakcji i zwiększenie możliwości. Sam projekt ambitny - moloch. Co ciekawe także rynki na niego przeznaczone - Polskę jako ojczyznę projektu ruszy Tymochowicz, potem giełda. Prawdziwy potencjał  to USA. 300 milion&amp;oacute;w potencjalnych odbiorc&amp;oacute;w przygotowanych przez Apple&amp;#039;a na nowinki techniczne. Będzie potrzebny spory kapitał żeby to za oceanem ruszyć - myślę że z $10 milion&amp;oacute;w. &amp;#039;Solaris będzie wehikułem czasu pozwalającym odtworzyć za setki, czy tysiące lat jaźń konkretnego człowieka, a jego wnukom i prawnukom korzystać z jego doświadczeń i mądrości zdobywanej przez całe życie.&amp;#039; Widzę ambicję projektu przerasta jedynie jego trudność. Nie ma to jak dobra nowość na rynku. Odpowiedni marketing i p&amp;oacute;jdzie do przodu. Szczerze wierzę. Powodzenia! </description>
<pubDate>Tue, 5 Jan 2010 12:47:28 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/solaris-gate/#IDComment50453281</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Marcin Popowski</title>
<link>http://tymochowicz.net/marcin-popowski/#IDComment50443875</link>
<description>Więc każdy detektyw jest idiotą?  Zastan&amp;oacute;w się lepiej dlaczego zgodził się to komentować...</description>
<pubDate>Tue, 5 Jan 2010 10:24:39 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/marcin-popowski/#IDComment50443875</guid>
</item><item>
<title>Piotr Tymochowicz : Piotr Ikonowicz</title>
<link>http://tymochowicz.net/piotr-ikonowicz/#IDComment50443652</link>
<description>Są co najmniej 3 możliwości udowodnienia że napis nie jest prawdziwy. Język to pułapka. Cała rzeczywistość jaka istnieje jest za jego pomocą opisana. Jeżeli już chcesz banalizować sprawę i pisać o og&amp;oacute;rkach - słowo &amp;#039;og&amp;oacute;rki&amp;#039; w żaden spos&amp;oacute;b nie opisuje całości treści w tym &amp;#039;warzywie&amp;#039; zawartym.  Na wszystko można spojrzeć z drugiej strony. Co gorsza ta druga strona może być r&amp;oacute;wnie dobrze udowodniona przy użyciu odpowiednich sł&amp;oacute;w. 2gi spos&amp;oacute;b. Ja m&amp;oacute;wię że to w środku nie są og&amp;oacute;rki. Podaj mi zasadę kt&amp;oacute;ra m&amp;oacute;wi że Twoje zdanie jest więcej warte niż moje. Itd. można by wyliczać, choć byłoby to głupie - bo nic z tych og&amp;oacute;rk&amp;oacute;w nie wynika. Wynika dopiero przy sporach o kwestiach społecznych, życiowych etc. Wprowadzając prawdę że nie ma ani prawdy, ani obiektywizmu widać że świat jest na tyle skomplikowany, że możemy robić co się chce - byle w zgodzie ze sobą (zasada by m&amp;oacute;c spojrzeć na swoją twarz wieczorem w lustrze). Zatem czym się kierować skoro wszystko jest takie względne? Świadomym wyborem. Świadomie kreować sw&amp;oacute;j świat - w to co chcemy wierzyć i w to co nie. Ale zawsze mieć krytyczne podejście.</description>
<pubDate>Tue, 5 Jan 2010 10:21:20 +0000</pubDate>
<guid>http://tymochowicz.net/piotr-ikonowicz/#IDComment50443652</guid>
</item>	</channel>
</rss>